Zwierzę to nie towar. To odpowiedzialność
Zwierzęta nie są przedmiotami, które można odłożyć na bok, gdy przestają być wygodne. To żywe istoty, całkowicie zależne od człowieka i jego decyzji. O tej elementarnej zasadzie zapomniał 73-letni mieszkaniec Bytomia, którego posesja stała się miejscem skrajnego zaniedbania i cierpienia kilkudziesięciu zwierząt.
Sprawa wyszła na jaw 27 stycznia, gdy do bytomskich policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej dotarła informacja o nieprawidłowościach na jednej z prywatnych posesji. Mundurowi nie zwlekali – natychmiast udali się pod wskazany adres, by sprawdzić zgłoszenie.
Na miejscu zastali obraz, który nie pozostawiał wątpliwości. W warunkach rażąco nieodpowiednich do panującej aury i podstawowych potrzeb bytowych przetrzymywanych było kilkadziesiąt zwierząt, w tym dwa kucyki oraz ptactwo domowe. Brak właściwego schronienia i opieki świadczył o poważnych zaniedbaniach ze strony właściciela.
Do interwencji dołączyli pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii oraz przedstawiciele Urzędu Miasta Bytomia. Wspólnymi siłami podjęto decyzję o natychmiastowym odebraniu zwierząt. Kucyki trafiły do jednej z bytomskich stadnin, gdzie zapewniono im odpowiednie warunki i fachową opiekę. Ptactwo domowe przewieziono do gospodarstwa rolnego współpracującego z miastem.
73-letni właściciel posesji został zatrzymany i usłyszy zarzuty. Jego sprawą zajmie się sąd.
Policja przypomina, że znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem. Ustawa o ochronie zwierząt jasno określa zasady humanitarnego traktowania oraz sankcje karne za ich łamanie. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – nawet do 5 lat więzienia.
Źródło opracowania: Policja Śląska

